piątek, 27 stycznia 2012

Meta... keep rollin' rollin' rollin' (what?)

No to znamy już jedną z ważniejszych części nowego dodatku - komplet rare oraz epic kart. Wprawdzie nie był to planowany wyciek i podejrzewam, że mile widziany też nie, ale czasu nie cofniemy. Teraz możemy czekać tylko na commony i uncommony oraz spekulować...

Ten post nie będzie akurat zawierał zdjęć. Na razie nic nie jest pewne, a ja nie chciałbym dostać niepotrzebnie rykoszetem o nazwie "zamieszczałeś spoilery, których nie powinieneś w ogóle posiadać".

No, ale przechodząc do konkretów. Jak ostatnio mocno dominowały płyty (z przyczyn oczywistych), tak teraz nadszedł czas na clothy. Te klasy dostały bardzo dużo miłości. Talenty takie jak Ice Barrier czy Fire and Brimstone, trinket (Miniature Vodoo Mask), czy duale (zwłaszcza magowy) dużo zmieniają. A to przecież tylko rare! Jakie jeszcze commony oraz uncommony wyjdą?
Priest także nie powinien czuć się zbyt poszkodowany. Jego dual także jest niczego sobie, a z High Prophet Barim to już w ogóle (tip - jest on zarówno priestem jak i paladynem, więc sam ten ally odpala całą kartę).
Do tego może pomyśleć nad legendarnym staffem - DragonWrathem, który dzięki heroic leap wrzuca 2 tokeny 5/5 w stół. A biorąc pod uwagę obronę tych talii... powinno być to możliwe.
Oczywiście nie oznacza to, że reszta będzie niegrana. Pojawiło się bardzo dużo solidnych ally, z których większość sugeruje, że napór w stylu Grand Crusadera mocno straci na znaczeniu. Takie zabawki jak Yertle (wsparte przedrukami) pomogą stworzyć bardziej kontrolnego huntera. Zaś Monstrous Totem będzie alternatywą dla popularnych młotkowych agresywnych talii. Zwłaszcza, że obie karty podpadają pod trinket = przeciwnik nie wie do końca z czym gra. I jeśli nie trafi...
Girdle combo dalej powinno grać. Po prostu talie będą musiały zrezygnować z grania na tej karcie jako jedynym źródle drawu. Może to zarówno wyrównać gry (wygrana/przegrana bo ktoś dobrał girdla 2 tury wcześniej) jak i unormalnić te talie.
Do tego harmonize dostępny dla wielu klas (i rozbity na sporo ally), raczej wygeneruje nowy typ naporu, niż wzmocni stary. Bazując na sporej ilości ally z tą zdolnością młotek staje się zbędny. Zwłaszcza, że wymaga on do tego dużej ilości kart, bo jeszcze stashe... więc albo to, albo to.
Do tego te karty charakteryzują się bardzo niskim atakiem (przynajmniej te z obecnie pokazanych), więc te talie nie tylko nie zaczną agresywnie, ale także... będą na takową podatne. Jeśli ty zaczynasz, wrzucasz dropa, może jakiś stash, a przeciwnik kolesia 0/2 elusive? Nie jest to defensywny start. Zwłaszcza, że następnie masz 50% szans, że stwór spadnie od sava'gina. Albo jakiegoś innego directu - z pokazanych dotychczas kart rozprzestrzeniły się elusivy z upierdliwymi zdolnościami. To może skusić ludzi do grania directami.
A wtedy nie taki diabeł straszny, bo zamiast jednej problematycznej mechaniki (młot), przy której albo dobierzesz szybko niszczenie, albo może być po ptakach, tutaj jest to rozbite na wiele ally. A jeden nie robi aż takiej krzywdy.

Nie mówię, że meta całkowicie wystopuje, jak niektórzy chcieliby.
Dalej będą talie naporowe. Dalej będą przyśpieszarki - nie po to w końcu dodano tyle interesujących drogich dropów, by rezygnować z tej opcji. Jednak teraz nie będzie to wszystko obkute w tak problematyczne rzeczy jak ability/eq na które mało kto ma szybką odpowiedź. Bo taka się liczyła. Niszczenie w szóstej rzadko kiedy miało jakiekolwiek znaczenie.
Dlatego cieszę się z nowego dodatku. Nie tylko dlatego, że pokazuje on, że możemy wrócić do bardziej klasycznego modelu rozgrywki, ale że w końcu wyszedł środkowy dodatek bloku, który jest sens kupować.
Bo z War of the Elements to odrobinę przesadzili :D

A jakie są wasze reakcje na dotychczasowo pokazane karty?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz