wtorek, 7 lutego 2012

top10

Takie tematy muszą być świeże, dlatego dzisiaj, w dniu premiery Crown of the Heavens wrzucam top10 kart (oczywiście IMHO) tego dodatku.
A więc... zaczynamy!

10. Vylokx - Jest to kluczowa karta zbliżającego się wielkimi krokami archetypu na satyrach. Z wbudowanym AoE i wzmocnieniem satyrów jest bardzo silną zabawką. Do tego doskonale współgra z warlockowymi petami z obecnego dodatku, dzięki czemu zyskają one na grywalności. Dlatego ta karta odciśnie się w mecie. Nie jak Mazu'kon, pojawiając się w wiekszości talii, ale pojawi się silna wersja bazująca właśnie na zabawkach idealnie współgrających z Vylokxem.

9. Keeper Sharus - jest to karta, która w momencie pojawienia się wywołała bardzo sprzeczne reakcje. Pierwsza z nich to "jakby mało było ciężkich krów wpuszczanych parę tur wcześniej", druga to "O kurde, muszę zacząć grać na directach", zaś trzecia "nie będzie grało, bo będzie masa directów". Jak widać - pełna sprzeczność. Jednak nie można zarzucić tutaj braku grywalności. Ta karta ma takie możliwości, że ludzie już teraz się hate'ują na monster talie na harmonize. To o czymś świadczy.

8. Thadrus, Shield of Teldrassil - Alliancowa odpowiedź na Mazu'kona oraz rushe. Drop za 3 many, który niszczy wszystko z czym się zetknie. Miałem okazję doświadczyć siły tej karty na sealedzie w Berlinie - Thadrus nie musi nawet sie skracać. On zaledwie stojąc na stole tworzy olbrzymią presję, która ratuje cię przed wieloma obrażeniami. Ponieważ nierozważne ataki będą prowadzić do wielu niekorzystnych wymian. A tego nikt nie chce.

7. Banish Soul - doskonały removal. Niski koszt oraz instant sprawiają, że choć ta karta nie podziała na satyry to i tak jest warta włożenia w talię. Teraz nawet będąc on Draw (przeciwnik rozpoczyna), możesz odpowiedzieć na Mazu'kona z młotkiem zanim zada ci jakikolwiek damage. Oczywiście zakładając, że wszystkie inne środki zawiodą... A w innym wypadku wyeliminujesz zagrożenie o wiele taniej niż przeciwnik musiał zapłacić.

6. Overload - You had an ally - lol. Czyli odpowiedź na większość upierdliwych kart w mecie. Za 2 many. Żaden Edwin, Mazu'kon, Ulthok - nic cię nie interesuje. Blokujesz przeciwnikowi opcję ataku, czy po prostu zdjęcia twojego Ice Barriera. Jakby tego było mało - koszt idealnie pokrywa się z Counterspellem, Frostfire Boltem, Hexamorphem oraz Throne of the Tides - dzięki czemu jesteś w stanie dobrze spożytkować swoje resource niezależnie od tego co zagra przeciwnik.
Mistrzostwo :D

5. Yertle - top5 otwiera żółwik dla huntera - karta, która ugrywalni bardziej kontrolnego huntera, albo... pozwoli wyjść zwycięzko z innych wyścigów. Stwór z dobrymi statystykami do kosztu, protectorem, opcją obniżenia kosztu harmonizem, eternalem i dający pośmiertnie pancerz. Mało? Zawsze jeszcze możesz go nie wtasowywać w talię i za pomocą Bestial Revivalu wrzucać z powrotem w stół, aby stać się koszmarną puszką. Nawet jeśli będziesz miał zniszczyć jakiegoś peta - wychodzisz na tym bardzo dobrze. Jest to bez wątpienia najlepsza karta jaką hunter dostał w tym dodatku.

4. Directy - Jedyny w tym zestawieniu podpunkt odnoszący się do więcej niż jednej karty. A dokładnie do trzech - flame lance, doskonały anty-boomer/lordann/cokolwiek mające 3 w plecach. Frost arc, pozwalający rozdzielać obrażenia według potrzeb (2 stwory mające 1 w plecach? za 1 many? Czemu nie? A od biedy spadnie Rosalyna). No i shadow Word: Despair - który nie tylko skasuje wrogiego ally, ale także zepsuje przeciwnikowi Delve. Wszystkie 3 directy stanowią także doskonałą odpowiedź na Keeper Sharusa.


No i top3.
3. Najlepsza karta dla Warlocka w tym dodatku. Uniwersalne niszczenie na wszystko w bardzo przyzwoitym koszcie. Wprawdzie to talent, ale tutaj nie ma żadnej konkurencji, więc nawet nie ma się czym przejmować. W ramach balansu nie usuwa to poza grę - tylko tego brakowało, żeby jeszcze bezkarnie usuwać zabawki typu Mazu'kon mając inne ciężkie removale.
Ta karta prawdopodobnie znajdzie się w każdej talii w 3-4 sztukach. Zwłaszcza, że jedyna konkurencja - Jhuunash w trzeciej turze spada od flame lance, lub hexamorpha.

2. Ice Barrier - Doskonała defensywa połączona z niemiłosiernym karaniem kontrolnych talii. Ice barrier to spełnienie najskrytszych marzeń wielu magów i powód, by odstawić Arcane Barrage do lamusa. Nie tylko chroni nasz (najmniejszy w grze) life pool trzykrotnie, ale także mści się na wrogu, gdy pozowli on tej karcie grać. Słowiem - żyć, nie umierać. Każdy mag będzie pewnie grał na 4 sztukach tej zabawki - głupotą byłoby nie wrzucić jej w talię. Przyda się na każdego.
Absolutnie każdego.

1. Miniature Voodoo Mask - to chyba nie jest dla nikogo zaskoczenie. Maseczka (a raczej trinket) zamyka olbrzymią część mety, od Girdle i Grand Crusadera, poprzez Shamanie na młotku i totemie a kończąc na magu na Ice Barrierze. Cloth nie posiadający tej karty w 4 sztukach z automatu znajduje się w bardzo niekorzystnej pozycji. Oczywiście nie beznadziejnej - teraz nie będzie można się opierać tak bardzo na jednej mechanice, jak w poprzednim dodatku, więc talie i tak się zmienią, ale... maseczkę zawsze warto mieć. Przeciwnik ma mieć jak najmniej opcji zagrania, trzeba zapędzić go w róg - a ta karta służy temu idealnie.

Dlatego jest to numer jeden mojego rankingu. Niepodważalnie.


Mam nadzieję, że ciekawie się czytało. Od jutra wracamy do czegoś normalniejszego. W najbliższym czasie (no do końca lutego :P) możecie się spodziewać mojej relacji z Sealed podczas DMF w Cannes oraz masy draftów w nowym formacie. Jak tylko trochę je ogram - skubnę zarówno relację jak i poradnik.

A do tego czasu - trzeba wymyśleć jakieś ciekawe talie, prawda? :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz