Nie tylko temperatura odkryła, że może spaść do ujemnych liczb jednocyfrowych, ale także nowy dodatek odkrył, że mag wraca do tier1.
Z impetem. Takim pyroblastowym wręcz.
W ten weekend odbył się turniej w Phoenix, USA. Organizowany przez MetaMart, Core 3K tournament ściągnął masę topowych graczy i pokazał jak może wyglądać nowa meta.
Tam było... 2 hunterów, paladyn (GC), priest oraz... 4 magów.
Nie będę pokazywał wszystkich talii, to bez sensu - można znaleźć je na internecie czy forum. Zlinkuję tutaj jednak ta, która najbardziej mi się podoba.
Tim Rivera
Hero:
Zumix of Kezan
4*
Ice Barrier
2*
Vanessa Vancleef
2*
Shroud of the Archmage
3*
Flame Lance
4*
Frost Blast Crown
4*
Overload
3*
Bottled Knowledge
4*
Mana Agate
4*
Baxtan Herald of the Flame
4*
Timriv the Enforcer
4*
Edwin Vancleef
4*
Cairne, Earthmother's Chosen
4*
Sava'gin the Reckless
4*
Kor'kron vanguard
4*
Mazu'kon
4*
Miniature Voodoo Mask
2*
Ripple
Przyzwoite aggro-control. Pierwsze stwory przeciwnika czyścimy w różnoraki sposób. Flame Lance, Frost blast (możliwy do zestashowania z ripplem), overload, baxtan, sava'gin, token z cairne, kor'kron i od biedy ripple - opcji jest cała masa. Do tego mamy kilka zabawek rozdzielających damage pod timriva, oraz późnoturowy wcisk w postaci wszelakiej. Do tego shroud (który jest o wiele więcej grany niż ludzie zakładali - poza Theo, który od początku twierdził, że karta syta do większości magów) i już jesteśmy w stanie pojedynkować się długie rundy.
Ten turniej pokazał także dosć ciekawych tech - Kor'kron vanguard jako odpowiedź na Ice Barrier wroga - dodatkowe ściąganie coutnerów zawsze jest mile widziane. Niektórzy z tej okazji od razu grali na Saurfangach, ale Tim odpuścił tę wersję.
To co mnie najbardziej zastanawia to mana agate - nie jestem przekonany do tej karty, nie w takim stopniu by grać na aż 4 sztukach, zwłaszcza kosztem zmniejszenia ilości butelek. Ale jakieś zamierzenia w tym są - zwłaszcza, że meta amerykańska jest prawie zawsze o wiele bardziej agresywna niż europejska - a to jest tani draw.
Dlatego liczę, że u nas pogra trochę więcej kontroli. Choć nie ukrywam - w starciu z takimi taliami może być ciężko. Sam na razie eksperymentuję. Opcji jest cała masa, ale zanim wyklaruje się cokolwiek stabilnego to sporo czasu minie.
Ach, tak za pamięci - nie ma się co przejmować, że nagle dojdzie do całkowitej dominacji mety przez magów. Jest sporo kombinacji nad solo taliami, a to jest magowe nemesis.
Po prostu moja ulubiona klasa nie bazuje na jednej rzeczy, do tego ma sporo użytecznych kart i trudno ją zablokować.
Dlatego...
Czas pokombinować!
A ja muszę wynaleźć wersję, która operuje bez Edwinów ^^'
Dla zainteresowanych - to jest moja wczesna alfa - mage heavy control.
Nie daje żadnej gwarancji na wyniki.
Hero:
Zumix of Kezan
Ability:
4*
Frostfire Bolt
4*
Ice Barrier
4*
Flame Lance
4*
Overload
4*
Counterspell
4*
Rime and Freezin'
Ally:
4*
Baxtan, Herald of the Flame
2*
Mazu'kon
2*
Thrall, Warchief of the Horde
4*
Lordann the Bloodreaver
4*
Cairne, Earthmother's Chosen
4*
Sava'gin the Reckless
Equipment:
4*
Miniature Voodoo Mask
4*
Bottled Knowledge
Quest/location:
4*
Seeds of Their Demise
4*
Throne of the Tides
Założenie dość proste - ciężka kontrola, z paroma protectorami, masą kart do eliminowania wczesnych zagrożeń i... bawieniu się 2 resourcami. Frostfire bolt, counterspell, overload i throne of the tides - te 4 karty są odpowiedzią na olbrzymią część obecnej mety. Grając defensywnie, z wolną maną możemy podelvować.
No i do tego parę finisherów (dość mało, zwłaszcza porównując z taliami z top8).
Nie wiem czy taka koncepcja okaże się w ogóle grywalna - testy pokażą.
Ale jest nie tylko tańsza, ale także bardziej wieje klimatem starego, kontrolnego maga :D
Jeśli chodzi o frost blasta to w sumie najprościej będzie jak będziesz linkować zamiast Frost Blast, Frost Blast Crown i wtedy będzie wszystko ok.
OdpowiedzUsuń