niedziela, 18 marca 2012

Edwin, zostaw mój portfel w spokoju.

Znaczy ten post nie będzie narzekaniem na cenę tej karty. Tego jest wystarczająco dużo na internecie. A nawet jeśli wam mało - to tutaj swojej chęci ponarzekania nie zaspokoicie.
No, ale do rzeczy. Zbliżają się Realm Championshipy. Olbrzymia rzesza ludzi zastanawia się, jak to zrobić, aby wygrać... nie posiadając tej karty.
Oczywiście nie jest to niewykonalne. Na DMF w Chinach, 6 talii na 16 miało komplet naszej najdroższej karty. Żadna z tych talii nie dotarła nawet do półfinału.
O czym to świadczy? Edwin nie jest wymogiem do absolutnie niczego. Jest to dopałka, pomaga w paru sytuacjach - jak inne bardzo dobre karty. Ale gier sam nie wygrywa. Według mnie nie jest on nawet w połowie tak problematyczny jak stary Adam Eternum. Mimo wszystko, trzeba jednak grać tak, aby być w stanie odpowiedzieć na tą kartę. Obecnym problemem jest kwestia, że Edwin to jedyny naprawdę grywalny ally z mechaniką untargetable w swoim przedziale kosztowym. Przez to dużo klas po prostu nie ma na niego dobrej odpowiedzi.
Ale pójdźmy krok naprzód... Co w takim razie można sensownego złożyć, nie rujnując sobie portfela (aż tak).

Oczywiście pierwszym przykładem jest talia Xi Leia z DMF Chengdu. W końcu wygrał cały turniej, więc...

Hero:

Drazul the Molten



Ability:
2*

Shroud of the Archmage


4*

Frost Blast Crown


4*

Ice Barrier


4*

Mana Agate


4*

Flame Lance


Ally:
4*

Jadefire Scout


4*

Mazu'kon


4*

Gilblin Deathscrounger


4*

Faceless Sapper


4*

Sava'gin the Reckless


4*

Baxtan, Herald of the Flame


2*

Timriv the Enforcer


4*

Cairne, Earthmother's Chosen


2*

Grazzle Grubhook


Equipment
4*

Miniature Voodoo Mask


4*

Bottled Knowledge


Location
3*

Kor'kron Vanguard


Jednym słowem - agresja. Nie ma tu miejsca na wiele skomplikowanych technik. Ta talia ma zabić szybko. Miniature Voodoo Mask, spory draw oraz Grazzle do kopania służą za zabezpieczenie, aby talia nie została przez nic wyprzedzona. No, ale co ja będę opowiadał... tą talię akurat każdy dobrze zna. Dlatego pozwolę sobie przejść do innych pomysłów.

Oto talia, która wygrała (jeszcze corowe) Realm Qualifiery w USA.
Najpierw zrobiła 5:1, potem wygrała playoffy.

Zumix of Kezan


Ability:
4*

Frost Blast Crown


3*

Flame Lance


4*

Overload


4*

Ripple


4*

Cold Front


4*

Mana Agate


3*

Counterspell


4*

Ice Barrier


4*

Frost Nova


2*

Shroud of the Archmage


Ally:
1*

Al'akir the Windlord


4*

Timriv the Enforcer


4*

Baxtan, Herald of Flame


4*

Sava'gin the Reckless


Equipment:
4*

Miniature Voodoo Mask


3*

Bottled Knowledge


Quest/location:
4*

Kor'kron Vanguard


Talia podchodząca pod solo maga. Założenia dość proste - Ice Barrier i stopuje cały świat frost blastami, cold frontami oraz frost novą. Jak się tego nazbiera, to ripple lub frost nova i timriv. Wprawdzie nie jest to talia gotowa na Realm championshipy - sam twórca to potwierdził. Wiedział mniej więcej czego się spodziewać u siebie i rozegrał to odpowiednio. Jest to jednak dobry przykład na to, że meta non-stop ewoluuje - wersji samego maga jest obecnie tyle, że nie wiadomo czego się spodziewać gdy po przeciwnej stronie stołu zobaczy się Zumixa czy Drazula. I choć tą akurat talię bardzo mocno boli Miniature Voodoo Mask, na które to nie ma on absolutnie żadnej odpowiedzi, to po parunastu doróbkach, ewentualnie dodaniu jeszcze 1-2 alternatywnych winning condition (Mazu'kony na przykład?) można mieć naprawdę grywalną talię. Bez Edwinów oczywiście. Swoją drogą, to ta talia nie zawiera też ani Mazu'konów, ani Cairne'ów. Więc może to być dobra podstawa do złożenia tańszej, ale wciąż potężnej opcji.

Jedną grę w swissie jednak ta talia przegrała. Pozwolę sobie zlinkować z czym, ponieważ jest to interesująca kwestia

Hero:

Suncaller Haruh


Ability:
4*

Power Word Barrier


Ally
4*

Baby Murloc


4*

Raezi


3*

Mazu'kon


4*

Horngrim


4*

Cairne, Earthmother's Chosen


4*

Muln Earthfury


4*

Remulos, Son of Cenarius


4*

Keeper Balos


3*

Timriv the Enforcer


3*

Baron Ashbery


4*

Stonebranch, Ancient of War


4*

Parexia, Herald of the Shadows


Equipment
4*

Devout Aurastone Hammer


Quests and Locations
4*

Seeds of Their Demise


4*

Shadowfang Keep


Wraz z małym komentarzem od twórcy - Williama "Zo" Zobaca - bardzo dobrze znanego sędziego.
Po zagraniu tą talią, wprowadziłbym tutaj pare zmian. Aurastone Hammer jest według mnie bardzo złym wyborem, zwłaszcza mając tyle Miniature Voodoo Mask w mecie. Dokręciłbym Timrivy oraz Barony Ashbury do 4. Parexia swoją drogą była wręcz niesamowita. Jeśli byłoby coś jeszcze, co próbowałbym osiągnąć, to spróbowałem wprowadzić jakieś wielorazowe niszczenie ekwipunku, lub jakies combo dające mi alternatywny winning condition. Moje przegrane były tylko z hunterem o przegiętej ręce, którym grał Matther Parker oraz przeciwko odlczeającemu się druidowi Michaela Barnesa.

Ogólnie to można się zastanowić co to za talia. Niby młotek, niby harmonize, ale... Zresztą Devout Aurastone Hammer można już wykreślić - sam twórca stwierdził, że się nie spłaca. I to nie ze względu na brak stashy, ale maskę...
Ogólnie talia z jednej strony robi dużo i nic. Podejrzewam, że trzeba by było ją dobrze przetestować, aby wyciagnąć wnioski, jednak... wygląda na pewno interesująco. Harmonize decki stają się coraz ciekawsze, a tego nie boli tak wiele rzeczy, jak na przykład strata keeper sharusa w pierwszej.

I to są trzy pomysły - które były w stanie wybić się ponad przeciętność - poza oczywiście pierwszym, który wygrał całego DMFa, ale...
Edwiny nie są wymagane, aby wygrywać. Jak zresztą trafnie napisał Zo
Wszyscy uważają, że Edwin powinien grać wszędzie, ponieważ jest tak dobry i jeszcze daje frytki do tego. Nie, nie powinien. Jest dobrą kartą, w większości przypadków robiącą 2 za 1. Czasami 4 za 2 z Vanessą. Ale to nie jest karta, która pasuje do każdej talii. Jest DUŻO talii turniejowych, które go nie używają. Więc ludzie - PROSZĘ - przestańcie zachowywać się, jakbyście pozjadali wszystkie rozumy i nauczcie się składać talie zamiast bawić się w lemingi i razem ze swoją grupą się uśmiercić...
Jest to dobry komentarz. I tym - pozytywnym portfelowo akcentem chciałbym zakończyć dzisiejszy artykuł. Jeśli zaś chodzi o inne talie bez edwinów - wystarczy się rozejrzeć. Na oficjalnym forum można znaleźć pełno relacji, spisów decklist, które ich nie potrzebowały/nie miały a wygrywały. I stamtąd czerpać inspirację przy twojej talii (albo bezczelnie znetdeckować, wtedy jednak pamiętajcie o artykule ZoZa na ten temat! ;) )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz