poniedziałek, 28 maja 2012

No i po Madrycie

Witajcie w tym pięknym, choć deszczowym dniu.
Gnimshu, mimo wielkich trudności w testingu (Diablo III) dostał się i powalczył w top16 podczas Darkmoon Faire w Marycie. W międzyczasie zaś zostawaliśmy zasypywani nowymi kartami. Oto i one!
Na początek dwa preview pokazane podczas DMFu w Madrycie.
Czyli odrobinę bardziej stonowana Sivandra. Jest to przyzwoity drop na trzecią turę, który w talii monsterowej zawsze pozwoli dociągnąć kartę. Jest to solidny, ale nie urywający niczego common dla monsterów. W limited będzie bardzo pożądany (drop + draw), w constructed może pojawić się w specyficznych taliach. Oczywiście dużo będzie zależało od tego, jak ułoży się meta. Dual Hero zapowiadają bardzo brutalne zamieszanie, jednak z drugiej strony Pygmy Firebreather przeciw Grand Crusaderowi jest słabym wyborem.
Więc... zobaczymy.

Następny jest quest (pierwszy pokazany). Thieving Little Pluckers, także obrazujący Pygmy jest kartą stworzoną do solo talii. Dwa ekwipunki w stole to w dzisiejszych czasach dość rzadki widok. A niewielu graczy wrzuciłoby do talii questa, który można by było zagrać jak podejdzie cały sprzęt...
Jednak w puszkach sytuacja jest zupełnie inna - tutaj praktycznie zawsze będzie można go wykonać. A w taliach monsterowych, czy za kolejne 4 miesiace w core (gdy wypadną stashe), może być wystarczająco miejsca by pluckersi znaleźli się w talii.
Cieszę się, że mamy bardziej poważny quest niż kolejna wersja "Waters of Elune". I mam nadzieję, że nie wykraczę.

Wczoraj został pokazany Earthseer Dambrak. Dwarf Shaman z bardzo ciekawą umiejętnością. Nie tylko ma harmonize, ale sprawia, że każdy ally o koszcie 4 może dociągnąć nam kartę. Wprawdzie nie jest to tak niesamowite combo jak to na unique ally sprzed 2 lat, jednak warto się zastanowić. Jeśli meta pozwoli, będzie to bardzo stabilny dociąg, dla wciąż rozwijającej się koncepcji Harmonize. Dotychczas takowe bazowały albo na Hordowych, albo Monsterowych taliach, jednak przy odrobinie szczęścia będzie można stworzyć Alliancową wersję. I tam, Dambrak będzie miał szansę się pojawić jako alternatywa dla Remulosa. Albo będzie próbował działać równolegle do niego, aby zwiększyć stabilność talii.

I kolejny epic. Velen nigdy nie przepadał za Hordą i to bardzo dobrze odbija się w tej karcie. Jako przywódca Draenei (vel Octopusface Space-goat), jego zdolność jest bardzo solidna na wrogie frakcje. Statystyki co do kosztu nie są wprawdzie porywające (5/7 za 7 many), jednak niepreventowalne obrażenia czy to w hero czy w ally są warte zastanowienia się. Zwłaszcza, że ten efekt działa już w turze, w której pojawia się ten Priest. Może być w stanie dostrzelić co jest problematyczne. Przebija się też przez puszki, preventy, Ice Barriery. Naprawdę trudno przecenić drobniejszą i darmową wersję Divine Fury dla priesta. Niestety Prophet of the Naara, ma olbrzymi minus. Jak gra przeciwko talii alliancowej, może albo sobie poprophecić blankiem (ponieważ jego zdolność nic nie robi), albo być ślicznym mackowatym resourcem. To mocno uderza w wartość tej karty, no ale co poradzisz. Jednak biorąc pod uwagę jak wiele obecnie jest hordzistów i monsterów, Velen może zobaczyć stół.
Podczas DMFu w Madrycie było 60 hordzistów, 28 monsterów i zaledwie 27 graczy alliance. Niecałe 25% to obiecująca statystyka dla tej karty. A podejrzewam, że z następnym dodatkiem zwiększy się ilość monsterów (kosztem obu frakcji). No i niebieskie talie mogą także mieć jakieś zielone stwory u siebie, prawda?

No i przechodzimy do czerwonego zespołu - Daedak the Graveborne, to czerwony Eternal Ally (niebieski został pokazany przedwczoraj). I tak jak tamten uderzał w ally, ten bije po herosie. Ale po kolei...
Za 4 many jest 4/3, co stawia go w dość kiepskiej pozycji z perspektywy statystyk. Rosalynda zabijająca czwarto-turowego dropa musi być bolesną kwestią do przełknięcia. Protector ratuje tutaj odrobinę sprawę, przynajmniej chłopak przechwyci jakiś atak, nie będzie biernie stał i patrzył (lub ginął). Jednak prawdziwa moc ujawnia się w triggerze podczas umierania (identycznie zresztą było u niebieskiego). W momencie zgonu, strzelasz we wrogiego herosa za tyle obrażeń ile masz resourców w stole i leczysz się za każdy punkt obrażeń zadany w ten sposób. I tutaj jest konkret. Taki Drain Essence warlockowy, dostępny dla każdego. W momencie zgonu, robisz 8 obrażeń różnicy (chyba, że wszedł chłopak z Harmonize). Im dalej w las, tym bardziej bolesna będzie ta zdolność dla przeciwnika. A na pewno bardzo interesująca będzie sytuacja, gdy będzie musiał on pozostawić Daedaka przy życiu, inaczej umrze... W tej kwestii jest 3 health pointy będą działały na naszą korzyść. Po raz pierwszy i jedyny chyba, ale zawsze coś!

No i wisienka na torcie. Lor'themar Theron, Regent Lord of Silvermoon (nazwa tak długa, że nie zmieściła się na karcie :D), jest godnym następcą swojej starej wersji. Oryginał sporo namieszał w karciance, w okolicach Fires of Outland, blokując przeciwnikowi możliwość zagrywania ability (za tapnięcie dowolnego blood elfa mogłeś ją interruptnąć). Nowa wersja idzie w zupełnie inną stronę!
I ty i twój przeciwnik gracie z odsłoniętą kartą na wierzchu talii. Dzięki temu wiesz co będzie dobierał i może być to przydatne w planowaniu gry (wprawdzie to działa także w drugą stronę, no ale...). To jednak dopiero wstęp. W swojej turze będziesz w stanie zagrać każdą odsłoniętą kartę. Koszty płacisz normalnie, jednak... Avatar przeciwnikowi w twarz? Mazu'kon? Edwin z topa? A w najgorszym wypadku, zagrywasz wszystko jak leci, zupełnie jakby był to dodatkowy draw. Albo celowo trzymasz przeciwnikowi słabą kartę na wierzchu, aby nie był w stanie ci zagrozić - opcji jest mnóstwo. Do tego Lor'themar przeżywa Mazu'kona, co jest dość ważne. Jest zdecydowanie (według mnie oczywiście) lepszy od Velena, ponieważ jego moc działa zawsze. A w sprawnych rękach, manipulując kartami u przeciwnika dobry gracz będzie w stanie osiągnąć naprawdę dużo. Zwłaszcza, jak dzięki Harmonize, lub innej mechaniki wprowadzi go szybciej w stół.
Zastanawia mnie wprawdzi, jak to się będzie sprawowało w obliczu resourców. Zgodnie z zasadami, położenie resource nie jest traktowane jako zagranie karty. Jednak tutaj dochodzi wording "any cards revealed this way". Podejrzewam, że odpowiedź na to zostanie udzielona w FAQ, lub powstanie jakaś drobna errata, jednak nie zmienia to znaczenia, że siła tej karty jest spora. A jeśli będzie można dokładać sobie za darmo resource, to już w ogóle będzie to doskonała opcja :D

I to by było na tyle z dzisiejszej notki. Jutro prawdopodobnie wyjdzie Green Team (2 monstery), a potem rozpocznie się pokazywanie po 1 karcie z każdej klasy, aż do weekendu 9-10 czerwca, gdy to odbędą się Sneak Peeki w Niemczech oraz USA i poznamy cały spoil.
No, a 31 maja będzie mój exclusive preview :P

Do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz