I jakby nie patrzeć, ma sporo racji. W tym roku osiągnęliśmy bardzo dużo. Do 2010 włącznie, jedyne co nam się udawało to drobne przebłyski w top8. Jednak nigdy nie było to coś znaczącego, coś po czym ludzie mówiliby o naszych graczach.
Wszystko zaczęło się zmieniać w marcu. Wtedy odbył się World Cup, stworzony na wzór piłkarskich Mistrzostw Świata. Ta impreza także zapoczątkowała popularność karcianych zespołów, wtedy powstał zresztą Team Problem (W którego składzie oryginalnie byli Krzysztof "ZoZo" Morzyc, Maciej "Fojtu" Fojt oraz Marcin "Gnimsh" Filipowicz). Chłopaki ubrani w czarne koszulki z wielkim trollfacem przeżynali się przez turniej odpadając dopiero w półfinałach zatrzymani przez francuskie B-B-B uzbrojone w Wafo-Tapę, Pagorka oraz Slimane'a.
Na lokalnej scenie także dochodziło do ciekawych wydarzeń. Powstał pierwszy blog na temat karcianki pisany w naszym rodzimym języku. Prowadził go Xalimedus (niestety jego strona nie jest już aktualizowana). Jeśli ktoś ma ochotę go zobaczyć, czy poczytać archiwalne notki - zapraszam do działu z linkami.
Następne były Realm Championshipy w Krakowie, gdzie Polacy pokazali swoją dominację w regionie. Z 8 graczy w top8, większość pochodziła z naszego kraju. A byli to:
Wojciech "Theo" Buda, Wojciech "Kefear" Wójcik, Bartosz Dziech, Michał "Gajwer" Gajda, Michał "Sowa" Sowiński oraz Marcin "Gnimsh" Filipowicz. Ten ostatni wygrał turniej pokonując w finale Sowę.
I obecnie czeka na odebranie mu tego tytułu podczas tegorocznych Championshipów ;)
Potem wszystko zaczęło przyspieszać. Podczas DMFu w Kolonii ZoZo pokazał, że poza kwalifikowaniem, można iść jeszcze dalej, wygrywając cały turniej! Jest to także pierwsze polskie zwycięstwo na imprezie takiej klasy!
Także wtedy zaczęła tworzyć się nasza ekipa sędziowska. Dotychczas w tej kategorii reprezentował nas tylko Kamil "Kevalvaine" Chiberski. (Jeśli macie problem z ksywką, zawsze można skrócić ją do "Kev") Zaś w Kolonii pracowali także Krzysztof "Chiro" Cylwik oraz Leszek "Sokles" Sokołowski.
W tym momencie zaczynało robić się o nas głośno. Nie tylko na scenie, ale także za nią, pośród organizatorów.
No a na uboczu, Eerion, wracając z 4 letniej przerwy w graniu dostał się do top8 DMF Rimini. Potem, ponieważ nie umiał draftować zupełnie (1 draft w ciągu ostatnich 4 lat to kiepski trening :D) wzorowo odpadł w ćwierćfinałach. Ale przynajmniej udało mi się utrzymać ciąg polaków w top8 DMFów.
Tuż po tym turnieju powstał także Morning Pyroblast, który jest obecnie jedyną Polską stroną uczestniczącą w Affiliate Program. W starej, nieoficjalnej wersji uczestniczył także Xalimedus, jednak przestał pisać, zanim cały projekt ruszył pełną parą.
Niedługo później, ruszył serwis wowtcg.pl - czyli projekt Keva, który pozwolił nam rozwinąć skrzydła. Z ograniczonego forum przemieniliśmy się w pełnoprawną stronę internetową.
Prawidłowo!
Na tym także turnieju Chiro jako drugi Polak (po Kevie) zdobył 2 lvl sędziego. Nasza ekipa sędziowska dzielnie się rozrastała.
No i na koniec Mistrzostwa Świata w Rotterdamie. Olbrzymi turniej, wielkie nagrody, nie mogło zabraknąć tam nas. W turnieju głównym doskonale poszło Pawłowi "Kendrasowi" Kędra, który uplasował się na 20 miejscu, o włos mijając się z top16.
Z to nadrobiliśmy to w DMFie. Aż 3 osoby się dostały do topa. ZoZo (doganiając w ten sposób Kefeara pod względem ilości uczestnictw w top DMFa), Erik "Eroth" Kaleta oraz Oliwer "Soloman" Król. I choć ostatni nasz gracz odpadł w półfinale, ten występ można było zaliczyć do jak najbardziej udanych. I tak z krótkich wniosków - mamy bardzo duże szczęście w Sealdowych turniejach, co nie?
Sędziowanie także nam kwitło. Piotr "Ismar" Ubysz był jednym z sędziów nadzorujących Drafta w top8, zaś Wojciech "Theo" Buda został wybrany do nadzorowania głównego turnieju.
A na koniec - Gnimshu został nominowany do tytułu Player of the Year. Jednak ponieważ nie ma na razie żadnych konkretów, to nie jestem w stanie żadnych konkretów wam przekazać.
Ale i tak gratulacje!
Dużo tekstu, prawda? A i tak nie rozpisywałem się zbytnio nad osiągnięciami naszych graczy.
Staliśmy się jedną z potęg karcianych - nie ma co tego ukrywać. Rok 2012 zapowiada się jeszcze ciekawiej.
Dlatego warto grać, ćwiczyć i testować. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki!
PS - Jest jeszcze parę achievementów do odblokowania. Ale jest jeden, którego na razie nie udało nam się za żadne skarby przełamać. Wygrać DMFa, który zawiera drafta :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz