środa, 30 listopada 2011

W końcu to morning pyroblast!

Jak tytuł wskazuje - przydałoby się tak choć raz na kwartał zapodać jakimś magiem, prawda?
No to lecimy!
Hero: Drazul,the Molten

Ability:
4* Touch of Brillance
4* Ripple
3* Mana shift

Ally:
4* Tidal Elemental
4* Alethia Brightsong
4* Dagax the Butcher
4* Lordann the Bloodreaver
4* Baxtan, Herald of the Flame
4* Sava'gin the Reckless
4* Obsidian Drudge
4* Soggypaw
4* Cairne, Earthmother's Chosen
4* Mazu'kon
2* Timriv the Enforcer

Equipment:
4* Bottled Knowledge

Quests:
3* Seeds of their Demise

Założenia są proste - wcisk i agresja. Ale nie taka całkowita, w tej dziedzinie nawet nie próbuję konkurować z Grand Crusaderem. Atutami tej talii jest dośc silny draw, możliwość zrobienia porządnego AoE, czy granie w tempo. Talia jest dopiero po wstępnych testach (wyleciał na przykład favor), ale jak na razie sprawdza się bardzo przyzwoicie. Soggypaw jest miłym zaskoczeniem wchodząc częściej niż zakładałem, a touch of brillance na niektórych ally to jest całkowita masakra - nie raz ta karta (głównie na tidal elementalu) dawała mi  w praktyce dodatkowy draw co turę. Do tego jeszcze Baxtan, który nie raz, nie dwa czyścił przeciwnikowi kilka ally (a w najgorszym wypadku jest on directem za 3 mana, z dodatkowym tworkiem 3/1). Czy coś da się ulepszyć? Na pewno. Czy ta talia jest stworzona pod większe turnieje? Raczej nie. Ale gra się nią bardzo przyjemnie i jest doskonałym wyborem na lokalne battlegroundy - bo tam przecież trzeba grać czym ma się ochotę.
A ja gram Magiem (ewentualnie murlockami!)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz