Wprawdzie Kev wrzucił pełnego spoila na stronę, ale... nie oznacza to, że nie mogę skomentować co bardziej interesujących kart z nowego dodatku, jak obiecałem, prawda?

Najpierw odrobinkę murlockowej miłości. Widzicie te dwie abilitki? Co o nich sądzicie? Nie no wiadomo, głupie pytanie. Za 1 many murlocki mają ferocity i +1 atak? Albo wrzucasz kilka murlocków w stół (za 1 many jest unlimited i jeszcze jeden). Ktoś chyba kpi. W piątej turze, możesz wrzucić 3 takie w stół, dać im ferocity i wyrżnąć w coś za 9. Oczywiście zakładając, że nie miałeś niczego w stole. Ponieważ jeśli miałeś inne mygry mygry, to w tym momencie twój przeciwnik może padać martwy. I to jest najstraszniejsze. Unleash nie wrzuca ciężkich stworów. Ale co tam będzie w stanie procnąć jak powrzucasz tych małych pierdółek? Brrr.... Znaczy mrglmrglmrgl.Następni w kolejce są przedstawiciela Alliance. Pierwszy z nich - Maloc, jest bardzo ciekawym nabytkiem dla rogala. Za 4 many zostawia ci stworka 4/1 a przy okazji przejmuje ekwipunek przeciwnika. Girdle dla siebie? A może coś innego równie ciekawego? Opcji jest sporo. Jest to bardzo solidny uncommon, który, obawiam się, że poza rogalem nie pogra. Chyba, że będzie opcja skontrolowania jakiegoś dobrego rogue ally wcześniej w stół, choć jest to już bardziej ryzykowna opcja, nie uważacie?
Tak czy siak - chciałem tylko pokazać jakiegoś solidnego uncommona, ponieważ aluchowe danie główne właśnie nadchodzi...
I oto jest! Valak the Vortex! Wspaniały stwór, który pozwoli ci skrócić się z czymkolwiek. Nie no serio. Ta karta, jeśli pozostawiona w stole będzie generowała niemałe zagrożenie. Jeśli dobrałeś więcej ability jakiegoś typu, nie masz co z tym zrobić, lub po prostu potrzebujesz się przebić przez ścianę protectorów - voila. Pierwszoturowy drop, którego zdolność nie zje ci ani jednego resource. Wiele osób gra na abilitkach do kosztu 3-4. Czyli w tym momencie jesteś w stanie ściągnąć cokolwiek do trzeciej, czwartej tury, przy okazji cały czas bijąc w herosa. Z jednej strony niby discardujesz kartę, z drugiej jednak to działa prawie jak blade of wizardy, ale bez samego ostrza. No i jest za 1! Do tego ma prawidłowe staty jak na pierwszoturowy drop, więc czego chcieć więcej? Ten ally zawsze może służyć jako solidny drop do agresywnej talii. Jego zdolności nie trzeba używać, ale warto jest mieć pewne możliwości odblokowane, czy nie?Następnie Horda. Na początek coś bardziej tricky. Czyli 5 3/7, co jak się go leczy to wrzuca tokeny. Czyli... no podejrzewam, że może ta zabawka zawitać w druidowym tokeniarzu. W odpowiednich warunkach może ona sporo namieszać, zwłaszcza dopalając momentalnie deathwinga, lub nawet pozwalając, by ten wszedł bez niszczenia resource. Choć zadajmy sobie szczere pytanie - czy druid tego potrzebuje? Obawiam się niestety, że nie. No, ale spróbować zawsze warto. Ja także nie mogę wrzucać tutaj samych topów, ponieważ wam się mózgi porozpuszczają z radości. Tak więc na razie - ewentualna karta do limited dla klas leczących. I tyle. Jeśli uda ci się wrzucić parę tokenów - jesteś bardzo do przodu. Jeśli nie... no to masz średniego piątoturowego dropa.
Ale za to druga karta jest o wiele bardziej interesująca. Vol'jin, obecnie jedna z najbardziej interesujących hordowych postaci w lore (bardzo fajnie ciśnie garrosha) staje się bardzo przyzwoitym epickiem w tym dodatku. Nie tylko 7/7 za 7 many jest niezłą opcją, ale także potrafi na stale namieszać przeciwnikowi w szykach. Jeden alliance lub monster ally po stronie wroga na koniec twojej tury (czyli nie musi wystać, by zadziałać!) zamienia się w żabę, ma 1/1 oraz traci i nie może uzyskać żadnych zdolności. Nawet jak Vol'jin opuści grę, więc... jest godnie. Here come da voodoo i ma całkowitą rację. I niby ta karta nie powinna być zbyt dobra na hordzistów, to... ile talii odmówi sobie dorzucenie paru monsterów? Nie ma się co okłamywać, że są one bardzo silne. Więc ten epic będzie grać, będzie niszczyć. Nie wymaga on jak Mekkatorque posiadania ekwipunku przez wroga. Tutaj mamy czyste i niczym nie skrępowane ogarnianie pola! I o to chodzi!No i epic. Lady Naz'jar jest kolejną kartą, która przekonuje mnie do naga mage. Solidne statystyki, Bije mocno, no i można, exhaustując siebie i herosa strzelić w coś za 5 i zabronić mu atakować. Niby to kosztuje 3 many, jednak ten ally pozwala dość mocno skontrolować stół. Amani? Polymorph i zdejmujemy. Jakiś elusive? To żaden problem. A w razie czego bijemy samą Lady Naz'jar a do mocy używamy jakiejkolwiek nagi spośród nam dostępnych. Coś poza tym? Chyba nic, choć nie będę ukrywał, że to co wcześniej napisałem całkowicie wystarcza. W limited dociągnięcie tego prawie wiąże się z wyborem maga (na chwilę obecną jedyny naga hero), ale co się będziemy oszukiwać - warto!
Następna jest Nespirah. Tak, jakkolwiek ta pół-bogini jest rozmiaru połowy Wrocławia (a może nawet całego), wciąż jest kobietą. No, ale nie o tym chciałem tutaj pisać... Ta karta jest jednym z solidniejszych ally w tym dodatku. Ma dobre statystyki, idealnie czyści stół i ogólnie sprawuje się bardzo dobrze. W limited nie ma się co zastanawiać - zawsze to będzie pierwszy pick. W constructed ta karta też zawojuje. Doskonale skraca wszystko po stole przeciwnika, a co najważniejsze - nie targetuje. To oznacza, że ten ally zje nawet Malfuriona czy Al'Akira (w drugim przypadku musi najpierw dobiec do herosa, ale i na to są sposoby :D). Nie jest to może rakieta pokroju Ozumata, ale jest solidnym i stabilnym finisherem, którego przeciwnik musi bardzo szybko ogarnąć. Ponieważ już jeden jego atak może się po prostu wiązać z wyczyszczeniem większości/całego stołu i końcem gry. A Nespirah będzie wtedy dalej idealnie zdrowa. Bo zdolność rozdzielania obrażeń jest dość straszna. I dobra.
No i na koniec 2 water elementale. Wprawdzie Unstable Corruption to takie lekkie "Da hell - water elemental z nature obrażeniami?", ale cóż poradzisz. Balansowanie + jest to skażony stworek, więc jest jakieś tam wytłumaczenie. Tak czy siak - od dawna kombinowałem i próbowałem stworzyć talię na water elementalach. Moiędzy innymi te 2 karty mi teraz pozwalają to zrobić. Korrupcja jest takim lepszym boundem, który może kopiować się w nieskończoność (I jest stabilniejszy od vortexa), zaś Revenant... Zagrywam cokolwiek frost i strzelam 2 w coś? Misie, wy mówicie poważnie? Biorę w ciemno! Ta karta sprawi, że takie zabawki jak glaciate będą śmiertelne. Target ally nie może atakować, strzelam 2 w innego i dociągam kartę za 1 many. No proszę was!I to by było na tyle. Została mi jeszcze jedna notka, którą skrobnę w niedzielę, albo poniedziałek. Będzie ona obejmowała co bardziej interesujący ekwipunek i questy. A tymczasem - do zobaczenia!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz