Jak ostatnio można było zauważyć - pokazywane spoile już nie mają takiego kopa jak na początku.
Choć z drugiej strony jakby wychodziły same pociski klasy "Ozumat" to moglibyśmy się obawiać nowego scourgewara. Pytanie co z zaprezentowanymi trzema klasami? Zobaczmy...
Najpierw pokazali nam Priesta. Kolejny ongoing dopakowujący postacie. Tutaj wszystko co bije, robi to o 1 lepiej. Z leczeniem tak samo. I... tyle. Dostaliśmy uniwersalną zabawkę dla Holy (czyli divine fury dalej w grze - jest to spory plus jakby nie patrzeć). Niestety przez to, że jest do wszystkiego, jest do niczego. Jej siła jest nieporównywalnie mniejsza od takiego Aspektu czy niedawno pokazywanego talentu dla Paladyna. A przez to ciężko może jej być odnaleźć miejsce w priestowych taliach. Do agresywnej wersji - zbyt mało daje, żeby warto było marnować 3 turę na to. Do kontroli - ktoś znajdzie slot na coś, co nie tyle nawet, że samo nic nie robi, co nie daje nawet dużego kopa z czymkolwiek? No właśnie... Może tutaj trochę przesadzam, ale co poradzę. Za to ta karta będzie konkretna w limited - tam na takie zabawki zawsze jest miejsce. Ale poza tym... nie wiem czy ktokolwiek się skusi. Chyba, że w swoistej kombinacji z Arygosem, o ile w ogóle. Jednak na razie meta na to zbyt szybka, trzeba poczekać na to, co przyniesie przyszłość.
Następnie Rogue. I kolejny talent. Nie będę ukrywał, że ta karta jest zdecydowanie bardziej ciekawa od poprzedniej. Za 2 many albo coś zniszczymy, albo (jeśli nie masz kart w ręce) to przejmiemy. Dość niestabilne, choć podobnie jak poprzednia zabawka dla Assasination - Seal Fate. Opcji zexhaustowania jest sporo, jednak czy wystarczająco, by ta karta poszalała? Trudno powiedzieć. Na pewno chwilowo jest mniej pociągająca niż Adrenaline Rush, czy Shadow dance, zwłaszcza że do niszczenia jest bully. Może jednak powstanie jakaś kombinacja, która ją ugrywalni? (choć nie ma co ukrywać - może być ciężko. Zwłaszcza, jeśli talenty dla innych klas będą bardziej interesujące). W limited z kolei karta jak złoto - niszczenie zawsze jest mile widziane. A przejęcie to już w ogóle bajka.
No i ostatnia karta na dzisiaj - Spark of Life. Kolejny talent i kolejne "szału bez". Za 5 many wskrzeszenie z odreadowaniem. Nie byłoby źle, gdyby ally nie ginął w momencie zniszczenia tego ongoinga, co w dobie obsidian dragonkidów, tak naprawdę wiąże się z wrzuceniem jej do worka "Chodzę po 50 groszy, niech się ktoś zlituje i mnie kupi". Czy może się to zmienić? Raczej wątpie. Karta wymaga wiele, w stosunku do tego co oferuje. W limited o wiele lepiej.. Przywrócenie ally jest w porządku, niszczenia jest zawsze mniej więc ogólnie to może wygrywać gry (Jak wskrzesisz odpowiednio wielką krowę). Ale dlaczego coś tylko do limited?
Dzisiejsze karty zdecydowanie nie zachwycał swoimi własnościami. Nawet nie miałem o czym (w większości przypadków) tutaj pisać. Mam nadzieję, że jutrzejszy Warlock i Czwartkowy Warrior będą o wiele bardziej interesujące.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz