poniedziałek, 26 września 2011

Zaqueściliśmy my ekwipunkiem aż miło.

No i czas na ostatniego spoilera. Nie ma co ukrywać, że dzisiejszą notkę mogę napisać zdecydowanie bardziej na luzie, nie będąc popędzany przez czas. Jak miło! Dzisiaj postanowiłem skomentować parę ekwipunków i questów, które wydają mi się dość interesujące.

No dobra, ten Cloak wpadł tutaj przez przypadek, ale byłem miły i go nie wyrzuciłem. Osobiście on do mnie nie przemawia z pewnego powodu. O ile szansa, że oboje dociągniemy/zdiscardujemy podobnie jest teoretycznie równa, to prawo Murphiego sprawi, że zawsze będzie to niekorzystne dla właściciela Periwinkla. Wprawdzie jest opcja, że będziesz ciężko oppa discardował nie mają nic na ręce, ale jest to taktyka godna wielkiego desperata, który niczego już stracić w życiu nie może.
Więc... Prznajmniej jeden odbitki ma, choć nie jest to zbyt szałowe. Byłoby o wiele lepiej, gdyby ta karta działała w turze opponenta. A tak to lipa. Na sealed może zaistnieje, czy to przewijając opponenta, czy bawiąc się w pozbawionego nadziei desperata, ale nic poza tym.
No, chyba że z Kieron the Loanerem... Ale do takiego zwycięstwa są lepsze techy.
No, ale tutaj mamy danie główne, czyli dociąg! Za 3 many dociągasz 2 karty i discardujesz jedną. A potem jeszcze raz (jak tapniesz maga. Heros mag robi wszystko od niechcenia w trzeciej, więc...). Jest to solidny dociąg i tworzenie tak zwanego quality advantage (zostawiasz lepsze karty na ręce, odrzucając coś co ci się chwilowo nie przyda). Dodatkowo takie postacie jak Mekkatorque pozwalają ci zagrywać ten ekwipunek z powrotem... No, ale nawet bez cofania jest to dobro. Co najważniejsze - buteleczka jest dostępna dla każdego, a wystarczy magowy ally by to zadziałało. Wprawdzie przedmiot nieporównywalne z girdlem, jednak w obecnej mecie jest to solidne wzmocnienie dociągu. Co jest jak najbardziej mile widziane.
No i questy. Tutaj jest bardzo dobrze znane "co uniwersalne, to droższe". Tak więc wyszukiwarka 5 kart za 4 many. Na limited jest boskie. Do constructed - tylko i wyłącznie jeśli ktoś ma talię opartą na kilku rzeczach. Inaczej tańsze wyszukiwarki będą lepszym pomysłem - ponieważ najważniejsze twoje karty to ally lub ability. Z kolei Reoccupation jest "Sephirion killerem" i widać, że jest to bardzo bezczelny hate. Choć nie ukrywam, że odrobinkę spóźniony. Choć ogólnie jest to bardzo sensowny quest do classica, bolesny dla każdej talii bazującej na graveyardzie. A tych parę jest! A. No i scmitar już nie jest dużym problemem.

No i danie główne - lokacja. O tyle specyficzna, że nie daje ci dociągu, tak jak Twilight Citadel. Jednak jest to solidna dopałka do kontroli, pozwalająca ci na dużą skalę zwiększyć jakość kart, które już będziesz dociągał. Kop po co potrzebujesz, na instancie jest doskonałą opcją, która pozwoli poszaleć niejednej kontroli. Karta na pewno zagości w niejednej talii, choć nie szaleje tak cenowo, ani nie jest na nią nakręcany hype, Dodatkowo działa wolnostojąco, zaś jej dodatkowym plusem jest fakt, że u płyt ważniejszy jest Girdle, więc jest zdecydowanie mniej obracania lokacji niż ludzie zakładali. Co działa oczywiście na korzyść Throne. Coś jeszcze mogę dopowiedzieć? Mi ona idealnie pasuje z takimi zabawkami jak counterspell i frostfire bolt. Mag instantów ma dużo. Ale z drugiej strony - czy inne klasy są pod tym względem dużo gorsze?
No może poza naporami!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz