czwartek, 15 września 2011

Boundless Bones and Brittle Wild!

Jak już skrobnąłem na twitterze, nie będę się pakował w stare i już obgadane sneaki. Roboty jest aż za dużo, czasu na to aż za mało a efekt - o wiele gorszy ze względu na czas jaki upłynął od ich pokazania.
I, jak skrobnąłem później, co 2 (może 3, jeśli mi się z pracą dni nałożą) będę wrzucał obecne klasowe sneak preview. Kart odrobinkę, tekstem was nie zaleję.
Chyba

Na początek wczorajszy preview, który przy okazji pokazuje, że mechanika bazująca na "If hero has 15 or more damage..." nie jest pomysłem jednorazowym. Oraz ograniczonym, co pokazuje jej obecność zarówno na ally jak i ability. Mnie to osobiście cieszy, ponieważ będzie pozwalało nagle przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę, albo po prostu zmuszało do kombinowania. Ale wracając do karty... Pierwsza część jest zwykłą i, nie okłamujmy się, nieszczególną DoTą. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to talent. No, ale druga... Przeciwnik jest już w połowie drogi w objęcia przystojniaczka z kosą? To w takim razie damy mu kopa na rozpęd, żeby przypadkiem się nie rozmyślił. 2 dowolne non-hero karty? Żaden problem. Najbardziej problematyczne ally, abilitki, equipment, co tylko dusza zapragnie (tylko nie celować w Ozumata ;) ). Przeciwnik nie ma niczego specjalnego po swojej stronie stołu? To zniszcz mu 2 resource. Czysty zysk. W constructed trochę gorzej - karta musi wystać, do tego ktoś musi ten damage wyrwać. No, ale kto wie? Zdolność kusi, ma pewien potencjał. Pewnie znajdą się ludzie, którzy będą próbowali na niej się oprzeć. I być może to im się opłaci. 

Kolejna jest zdolność dla druida. No i powiem tak.
Z gift of the wild - wrzucasz 6+ tokenów 3/3. Bez giftu w 6 turze zagrywając tylko tą abilitkę wstawiasz deathwinga. A ponieważ ta karta jest eternalem im później tym lepiej. Darmowe 8-10 tokenów? Czemu nie. Jeśli tylko meta zacznie zmieniać się na bardziej kontrolną druid-deathwing jest tu niemal pewny. Do tego zawsze generujesz "tanią siłę roboczą" pod wszelakiej maści poświęcenia. Od biedy będziesz skrobał przeciwnika masą ally, które niełatwo ściągnąć. Dodatkowe obrażenia na przeciwniku zawsze są mile widziane, zwłaszcza że karty dla druida z magiczną mechaniką "15+ obrażeń" jeszcze nie poznaliśmy.
Choć tutaj mam przeczucie, że będzie to coś leczącego... Jak tak to trudno.
Tak czy siak - karta będzie widziana w paru taliach. Nie każda klasa dostaje opcję zagrania Deathwinga tak łatwo. A nawet bez tego nie jest to kiepska rzecz. Generuje parę opcji rozegrania - a to jest olbrzymi plus.

2 karty, chwila moment i ogarnięte. Jak prosto, łatwo i przyjemnie. I nic nie stawiało oporu jak chciałem to wyformatować żeby jakoś wyglądało. Tak jak to miało miejsce w poprzedniej notce.
Tak czy siak - do zobaczenia za 2 dni!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz