wtorek, 26 czerwca 2012

Umieraaam...

Temat notki niezbyt porywający, co nie?
Niestety nic na to nie poradzę - do mojego zapalenia oka dołączyło przeziębienie czy inny pies. Obecnie dodatkowo charkam, kaszlę, cierpię.
I dogorywam z lekka, ponieważ w weekend moja siostra miała ślub. 
To nie był prosty tydzień.
Ale dlatego też było tak mało notek - teraz czas to nadrobić.
Dlatego wracamy na prawidłowe tory, częstotliwość (jak wena pozwoli) powinna teraz wzrosnąć, by zwiększyć średnią notek.
No, ale przejdźmy do bardziej konkretnych rzeczy.

Czy wiecie, że już odbył się cutoff do drugich mailingów z kartami za honor rating?
Możecie to zrobić, wchodząc w wasz profil na wowtcg.com. Informację o tym i link gdzie można aktywować wysyłkę, znajdziecie w pobliżu informacji na temat honoru oraz punktów z sezonów Realm Championshipów.
Niestety jest też deadline - w momencie gdy to piszę, jest to tydzień i 3 dni. Więc radzę nie zapomnieć - jeśli nie potwierdzisz adresu i zamówienia - nic nie dostaniesz.

Dla przypomnienia:
2012 Honor Level 4: Murloc Coastrunner foil
2012 Honor Level 5: Murloc Coastrunner foil + Slippyfist foil
2012 Honor Level 6: Murloc Coastrunner foil + Slippyfist foil + Gilblin Deathscrounger foil
2012 Honor Level 9: 2* Murloc Coastrunner foil + 2* Slippyfist foil + 2* Gilblin Deathscrounger foil
Plan - mieć 4* Giblina. Może w tym pomóc fakt, że bodajże w połowie lipca rozpocznie się okres wspieranego limited (podobnie jak rok temu, wtedy to się zaczynało jednak z początkiem lipca). W tym czasie, będziesz dostawać więcej honoru za granie limited - na przykład za samo wystapienie w turnieju 40 zamiast 20 punktów.
Całkiem nieźle, co nie?

No, ale wracjąc do takich bardziej życiowych spraw - zbliża się EUCC oraz DMF Praga. To najbliższy Polsce (oraz najtańszy dla nas) event, dlatego jeśli macie ochotę odwiedzić jakąś dużą imprezę Cryptozoica - to jest właśnie najlepszy moment! Następna taka okazja może być za rok - pod warunkiem, że znowu będą organizować coś w pobliżu. Inaczej czekamy dłużej...

Kolejna kwestia - odrobinkę pesymistyczna - obecnie jestem w trakcie załatwiania wyjazdu / przeprowadzki (zobaczymy jak to końcem końców wyjdzie) do Australii. Wyjazd na pewno nie będzie krótkoterminowy, zakładam parę lat. Po wstępnym rozeznaniu, community WoW TCG w Australii jest dość małe, ze względu na ograniczony support i olbrzymie rozbicie powierzchniowe (Australia, Oceania i Azja są zaliczane do jednej grupy. A wszystko dzieje się w Azji, więc...), co najprawdopodobniej będzie się wiązało z tym, że moja przygoda z WoW TCG zostanie zawieszona na nie wiadomo jak długo. A wtedy Morning Pyroblast zostanie zamknięty. Wprawdzie można kombinować i pisać coś, ale nie chciałbym produkować się na siłę, nie będąc w temacie. Wprawdzie to dość smutna kwestia, zwłaszcza że za około 2 tygodnie będzie jego pierwsza rocznica, ale nie widzę powodu, by to ukrywać.
No, nie zmienia to faktu, że jeszcze przez parę najbliższych miesięcy cały czas będę pisał i dawał z siebie wszystko :P
Ah - no i obecne wydarzenia, są wystarczającym powodem, bym nie zabierał się już za jakąkolwiek organizację większego turnieju - nawet miniaturowego MazuCona. Te chwile wolnego czasu, będę chciał poświęcić, by odwiedzić sporo starych znajomych i zrelaksować się. Czasu ani chęci, by teraz zasuwać, absolutnie nie będzie. Więc ani na Polconie (bo niektórzy o tym wspominali), ani kiedykolwiek później.
Zorganizowałem największy niezależny turniej w Polsce. Może jak ktoś mnie kiedyś pobije, to wrócę i spróbuję odzyskać rekord ;)

No, ale przecież nie możemy lecieć tylko pesymistycznymi kwestiami prawda? Kefear na swoim blogu robi konkurs haiku, jak macie ochotę się powygłupiać to piszcie. Ja postaram się wymyślić coś naprawdę dużego z okazji rocznicy. Nagrody będą całkiem spore, rozdam masę folii (nikt dla mnie nie pisze, to się składują :P)
Mam nadzieję, że dojdzie nowy transport, to by się skubnęło coś świeżutkiego. Jeśli nie, to wykorzystam  co mamy na podorędziu :P. No, ale jak nagrody mają być ciekawsze, wy też będziecie musieli się bardziej postarać.

Tak w ogóle, po tak długiej przerwie... ktoś jeszcze w ogóle czyta tego bloga?

2 komentarze:

  1. Ja czytam!
    Może Eerionie przywieziesz karciankę do Australii tak jak kiedyś przywieźli tam króliki? Nie miały naturalnego wroga to i się zaczęły rozmnażać jak szalone:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Yup, czytelnicy są :P Szkoda, że wyjeżdżasz, Polska scena WoWa na pewno na tym ucierpi. Ale może przynajmniej zaraz usłyszymy, że w Australii zauważono niespotykany dotąd, niekontrolowany wzrost ilości graczy WoWa TCG :P

    OdpowiedzUsuń