Oj, znowu się opuściłem z notkami.
Niestety, jakoś tak czas wolny mi przecieka między palcami i nie mam zbytnio czasu na pisanie.
Może ktoś chętny skrobnać jakąś notkę dla mnie? Opłacę promkami nawet podwójnie ;P
Ale wracając do tematu - dziś będzie o Tol'virach - drobnych i niesamowicie combogennych stworach z najnowszego dodatku.
Artykuł zaś można w oryginale przeczytać na oficjalnym blogu - tam zawsze jest coś ciekawego, dlatego jak najbardziej polecam.
Witajcie w kolejnym wpisie World of Warcraft TCG R&D Blogu, gdzie oferujemy wam rzut okiem na to co się dzieje w świętych czterech ścianach Cryptozoicu. Nazywam się Drew Walker i jestem głównym projektantem graficznym World of Warcraft TCG, jak również głównym projektantem dodatku Tomb of the Forgotten. Do tego staram się o zmianę mojego oficjalnego tytuły na Smoczy Władca, ale ta kwestia zdaje się być zawieszona w ostatnim czasie.
Jak bardzo chciałbym powiedzieć wam, że odpowiem na wszystkie wasze pytania dotyczące smoków, Mike Rosenberg poinformował mnie, że dopóki Smoczy Władca nie stanie się moim oficjalnym tytułem, nie mogę stworzyć posta na temat smoków. Podejrzewam więc, że po prostu uraczę was znakomitymi opowieściami o tym jak powstał Tomb. Od momentu, gdy to się zaczęło, aż do samego końca.
Od samego początku bloku wiedzieliśmy, że Uldum będzie główną lokacją trzeciego setu, a także mieliśmy wyłonione rasy potworów dla wszystkich klas.
Monster Paladin jest najbardziej problematyczny. Musieliśmy załatwić tą kwestię już na samym początku, inaczej Monstery mogłyby w ogóle nie ujrzeć światła dziennego. Na szczęście Tol'virowie byli rasą potworów, które zadają obrażenia holy w MMO, więc jakoś tak przypadkiem udało nam się wytłumaczyć monster paladynów. Do tego wiedzieliśmy, że w tym secie, podobnie jak w dwóch poprzednich, spory nacisk zostanie położony na kwestię klas oraz potworów. Do tego była dość luźna kwestia Earthen Ringu (pokrótce rozmawialiśmy o stworzeniu jakichś historii dla nich), która została poruszona w Throne, a docelowym efektem tej grupy mają być Thrall oraz Aggra. Chcieliśmy powiązać jak najwięcej motywów z MMO, które wydarzyły się w Uldum oraz podczas patchu 4.1, co doprowadziło do tego, że Konstrukty, Aspekty Thralla oraz masa ekwipunku wylądowała w tym secie.
Dar Kamienia
Gdyby dżin, z magicznymi zdolnościami pojawił się i zaoferował wam spełnienie jednego życzenia, na co byście się zdecydowali? Ja oczywiście chciałbym zostać królem smoków, ale Tol'virowie mieli coś innego w głowie, gdy pojawił się Siamat. Nie będę przesadnie rozpisywał się w kwestii ich przeszłości. W skrócie: Tolvirowie byli jedną z ras trafionych Klątwą Cielesności, zupełnie jak Gnomy i Krasnoludy. Część z nich chciała odzyskać swoje kamienne formy, więc zgodzili się na ofertę Siamata i dołączyli się do armii Deathwinga tylko po to, by potem zwrócić się przeciwko Siamatowi. Ta grupa Tol'virów została rozpoznawana jako Neferset, a ty spędzasz całkiem dużo czasu w MMO rozprawiając się z nimi.
Tol'virowie mają kocie głowy, ludzkie torsa oraz kocie reszty ciała podchodzącymi momentami pod centaura. Niektórzy nawet mieli skrzydła. Więc ci kolesie powinni sami się kreować tak? Skradanie się w kwestii kociej, odporność w tej kamiennej i voila.
Oczywiście taka opcja nie miała szans na akceptację, więc musiałem wejrzeć odrobinę głębiej i poszukać jakiejś inspiracji dla nich. Wiedziałem, że wcześniej już widziałem coś podobnego do nich. Po odrobinie kopania odkryłem, że Obsidian Destroyerzy w Ahn'qiraj oraz z Warcrafta 3 byli w praktyce zniewolonymi Tol'virami.
Dla każdego nieobytego z lorem, Obsidian Destroyerzy praktycznie pożądali i pochłaniali manę. To popchnęło mnie do spróbowania sił z keywordem Surge. Pozwalał on na wzmocnienie, poprzez odsłonienie losowych kart z ręki i dostanie jakiegoś bonusu jeśli trafiłeś. Jeśli rzucicie wzrokiem na www.mywowtcg.com, możecie zobaczyć kartę, która oryginalnie miała zdolnośc Surge. Ta karta ostatecznie stała się Harbringer Sefu. Ten keyword odniósł pewny sukces i zmusił ludzi do tworzenia specyficznych typów talii, by Tol'virowie mogli się odpalić, ale po paru dyskusjach uznaliśmy, że cały koncept wydawał się być zbyt podobny do Enrage (Chodzi tutaj o emocje, które powstają, gdy dostajesz pierwszy raz do ręki taką mechanikę oraz o to, że staje się ona znacznie mniej zabawna/ciekawa/interesująca następnym razem, gdy próbujesz ją w tym samym bloku czy secie. No i nie chcieliśmy kolejnego keywordu pod konkretne budowanie talii, ponieważ w tym celu mieliśmy Harmonize.
To ma być proste
Spędziliśmy trochę czasu zastanawiając się co zrobić z Tol'virami, zwłaszcza jak chcielibyśmy, by oni grali oraz jak wykorzystać je do wypromowania bloku. Więc poprzez coś, co może zostać opisane jako dziecko zarówno moje, jak i Patrick Sullivana, aktualni Tol'virowie powstali. Doszedłem do wniosku, że mamy doskonałą sposobność, by stworzyć trochę stworów z dwoma klasami. Mogą one posłużyć do promowania kwestii klas przez dłuższy okres czasu, a do tego pomogą rozbić mechanikę empower na inne klasy. Patrick zdał sobie sprawę, że mamy pole tekstowe, które możemy użyć wiele razy, nie stwarzając żadnego keywordu. To pozwalało na wypromowanie wielu motywów, z całego bloku, jak również stać się bardzo ważną kwestią w limited. Tak także powstał Sentinel, a Tol'virowie stali się stworami z dwoma klasami (co doprowadziło do stworzenia dual-herosów). Wybraliśmy słowo Sentinel, ponieważ Tol'virowie zostali obciążeni strzeżeniem prastarych technologii tytanów, które były przechowywane w Uldum, zaś Sentinel wymieszany z Protectorem bardzo dobrze pokazuje, że ci strażnicy nie mogą być lekceważeni.
I tak oto doszliśmy do końca krótkiej historii Tol'virów. Mam nadzieję, że to pozwoliło wam lepiej zrozumieć, czym dokładnie się zajmujemy. Ja zaś wrócę do was za tydzień, by napisać o czymś innym, co Rosenberg mi prawdopodobnie już zdradził, a ja zdążyłem zapomnieć. Prawdopodobnie to moja podświadomość próbuje stworzyć mi nadzieję, że będzie chciał, abym napisał coś o smokach następnym razem.
(Notka edytorska: To nie będzie o smokach.)
Trzymajcie się!
-Drew
Mam nadzieję, że podobało wam się rzucenie okiem na kwestię tworzenia motywów - ostatnio była to konkretna karta, dzisiaj zaś cały motyw na dodatek.
A co bedzie następnym razem? Mam już nawet pomysł... ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz