niedziela, 17 lipca 2011

Kolejnych preview nadszedł czas

Jak niektórzy (mam nadzieję) zauważyli, nastąpiła mała przerwa w dodawaniu notkach ze sneakiem. Konwent na który pojechałem, nie posiadał sieci Wi-Fi, przez co byłem odcięty od świata.
No, ale co się odwlecze, to nie uciecze. Kolejną analizę nowych karcioszek czas zacząć!

Jak zwykle, czas pokazywania preview dla każdej klasy rozpoczyna Death Knight (ponieważ zawsze wrzucają alfabetycznie). I cóż... Ta karta jest straszna. DK ma masę zabawek, które potrafią bardzo skrzywdzić przeciwnika. Plusem było to, że były one wycelowane w ally, dzięki czemu talie solo miały większy spokój. Do teraz. Za 4 mana dostaliśmy możliwość zagrania karty z grobu przeciwnika bez płacenia/limitu kosztu. Mana sapphire, feral spirits, tuskarr kite, banish to the nether, divine fury, squall totem? Jak się kochani gracze czujecie widząc, jak wasza talia, wasze karty, zaczynają działać przeciw wam? Dla mnie - gracza magiem jest to przerażające. Dobrze pamiętam z wersji MMO jak warrior za pomocą spell ricocheta potrafił odbić pyroblasta w moją stronę. To jest porównywalne. I nie dość, że death knight ma i tak bardzo dobrze z masą klas, to ta karta może mu pozwolić podjąć równą walkę z topowym obecnie Seprionem (feral spirits razem ze scmitar of the sirocco?). Przeraża mnie to. DK wychodzi bez szwanku podczas rotacji systemu core za kilka miesięcy, jest obecnie jedną z grywalniejszych i teraz dostaje jeszcze to! Dark Simulacrum jest kartą, która nie wygrywa gry samej z siebie. Ona doskonale współgra z obecnymi taliami, wykorzystując siłę swojego wroga przeciwko jemu samemu (tak jak Army of the Dead). I to wystarczy.

Drugą z kolei jest talent dla Druida - Wild Growth. Na szczęście mniej miażdżąca, niż jego wcześniejszy odpowiednik, jest wciąż kartą, która posiada możliwości zamieszania w obecnym rozkładzie sił. Za 1 many, leczy cały damage z wszystkich twoich ally (co w limited jest ostatecznym odpowiednikiem na Timriva), strasznie napędza się z nourishem, generując dociąg kart. No i nie zapominajmy, że ta karta zostawia na twoim bohaterze menda. Powstała już talia opierająca się na leczeniu. Była to ciężka kontrola, nie zawierająca zbyt wiele ally. Być może teraz otworzą się nowe drzwi dla druida - potężny defensywny build wspierający masę stworów.
O limited już wspomniałem i powiem szczerze, że nie jestem pewien, czy znajdzie się w tym dodatku cokolwiek co mogło by odciągnąć cię od grania druidem, jeśli wyciągniesz Wild Growth. Jest to coś, co miażdży system. Zdecydowanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz