Premiera nowego dodatku już jutro. Jak wrażenia? Oczekiwania? Będziecie wzmacniać swoje talie nowymi kartami? Czy tworzyć zupełnie nowe archetypy? A może (to zwłaszcza do sepirionów :P) zrobicie "meh" i nie kupicie nawet jednego boosterka?
Tak czy siak - gdy się zaczyna, to wypada skończyć. I tak oto ostatnia część serii o preview.
Pierwszą kartą jest nowe ability do rogala. Pozwala ona zamienić każdego wrogiego ally w Sava'gin the reckless. Jak bardzo jest to problematyczne wie każdy, kto grał na tym trollu. Atakowanie losowego celu stworem, który ma mało w plecach dość często kończy się niesprawiedliwą wymianą. I takie właśnie jest założenie tutaj. Przeciwnik straci częściową kontrolę nad własnymi kartami. A jest jeszcze drugi efekt. Polega on na zwiększeniu kosztu targetujących ability wroga. I choć ta część w obecnej mecie może być mocno niedoceniana (jeśli coś już targetuje to często są to efekty w stylu strzału z dreadsteeda), to przy rotacji może w tym polu się bardzo dużo zmienić.
Czy ta karta ujrzy grę? Ciężko stwierdzić. Pojawia się coraz więcej koncepcji talii opartych na tokenach. A takowe bardzo by bolało rozbijanie się małych stworzonek o twoje duże ally, co nie? Więc... kto wie?
Drugą kartą, zresztą zrecenzowaną przez naszego rodaka (Gnimsha von Trollface'a) jest Burning Winds. Jej założeniem jest generowanie silnych tokenów z kart nature i fire. Niewątpliwym plusem jest możliwość wrzucenia fire elementala 4/4 z Blazing Elemental totemu, dzięki czemu ten stwór dostanie przy okazji ferocity. Przy okazji z losowego nature stworka generujemy drugi token. Czy ma to sens? Jakiś na pewno. Należy wziąć pod uwagę, że szaman dysponuje zdolnością kopiowania tokenów (unleash elements), co odpowiednio zagrane może całkowicie odmienić los partii. Burning winds idealnie wsiada po zagranym ragnarosem razem z unleash elements, by wpaść w przeciwnika 2*7/7 z ferocity. Wtedy ten tekst o nature nie jest nam aż tak bardzo potrzebny, co nie?
Tą kartą warto się zainteresować. Nie zobaczysz jej wszędzie, ale tu i ówdzie może zasiać niemałe zamieszanie.
Dalej mamy zdolność dla Warlocka. Taką, która potrafi zaboleć niezgorzej niż przeklinana w dzisiejszych czasach Hesirana. W końcu to ability ma możliwość skopiowania każdego ally przeciwnika. Od teraz musicie brać pod uwagę, że wrzucając jakiegokolwiek stwora do gry, dajesz jego kopię przeciwnikowi. King Varian Vrynn? Warchief Thrall? A może Feral Spirits? W końcu jeśli coś wchodzi symultanicznie, to ta karta skopiuje wszystkie stwory. I tak uraczysz przeciwnika 2 protectorami 4/4 za 3 many. Słabo?
Warlock dostał dzisiaj kartę o sporym potencjale. Dobrze wykorzystana, całkowicie może obrócić losy gry. W końcu jeśli jego "naturalny" odpowiednik nie ma ferocity, to nawet uderzysz szybciej niż oryginał. Dość radośnie. Dla warlocków oczywiście!
Wspominałem już o tokenach w tym dodatku? Ta karta generuje jednego takiego. 5/5 za 5 many nie jest może szałowe, jednak kluczowy jest tutaj efekt ongoing. Jeśli jakikolwiek ally o ataku 5 lub więcej spada - zniszcz target equipment. To oznacza, że każdy twój ciężki ally będzie w stanie zniszczyć coś przeciwnikowi. Czy to dobrze? Co najwyżej w limited. Do constructed masz stabilniejsze zabaweczki, token sam w sobie szałowy nie jest, a efekt zniszczenia może nastąpić dużo później od zagrania tej karty (co czyni ją mało solidnym niszczeniem). Obawiam się, że to cudo ujrzy światło dzienne tylko w limited, a i tak nie zawsze. No, ale ciężko wymagać, żeby wszystko było grywalne. Crapy zawsze się trafiają, byle nie było ich zbyt wiele.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz