Czołową talią okazał się druid, który kompletnie zmiażdżył konkurencję, między innymi za pomocą cerwyna 7/8. Jeśli ktoś lekceważył tę kartę, to teraz ma za swoje.
Mi niestety szczęście nie dopisało, mimo mocnej talii (alliance mage). Największą słabością był brak odpowiedzi na ekwipunki. I choć pierwszą grę z warriorem udało mi się wygrać (mimo takich kart jak golem skull helmet czy arcanite reaper), to troll rogue pilotowany przez Rybę nie dał mi większych szans. Moja druga przegrana była w następnym meczu, z Erothem, który bezczelnie wkurzał wszystkich przyniesionym obiadem z KFC oraz smarował podłogę i karty ketchupem. No, ale mimo potoku niecenzuralnych słów pod adresem czerwonej mazi i lecących na ziemię frytek udało mu się swoim priestem wygrać. Nie obyło się bez rodzynków w stylu zagrania karty przejmującej kontrolę na protectora 1/4 za 2 many. No, ale win to win.
Ostatnią grę na szczęście udało mi się wygrać z paladynem, dzięki czemu zakończyłem turniej z wynikiem 2-2. Lepsze to niż przewaga przegranych.
Na pocieszenie, nasz naczelny polski sędzia - Kamil Chiberski uraczył nas niesamowitym filmikiem, w którym... zresztą zobaczcie sami!
Za to jutro będzie o wiele żywiej - zarówno zaprezentuję ostatnie dostępne preview, jak i pierwszy artykuł z działu funday monday - oczywiście bazujący na nowym dodatku Twilight of the Dragons!
nazwa funday monday zarezerwowana przez day[9] nie ladnie sciagac;
OdpowiedzUsuńfilmik jest moj;
o preview niema co pisac, mag zostal zgwalcony brakiem kart od 3 dodatkow (1 arcane barrage wiosny nie czyni) i jedyne co bedzie mozna grac to jakas slaba spalarka wiec niewiem o czym bedziesz pisac ;p